Miejsca, które opisuję w książce, są prawdziwe. Bohaterzy też! Jedynie część wydarzeń jest zmyślonych – Hania i Ignaś nie zdążyli sami odkrywać czym/kim jest GSB, bo im od razu powiedziałam. Może trochę szkoda! Rozmowy z turystami, zapiekanki z pieca, obserwowanie saren, chodzenie w kaloszach po deszczu jest prawdziwe.
Chata w lesie też jest rzeczywista. Możliwość odwiedzin i wypicia z nami herbaty to fakt. Prowadzimy otwarty dom. Pałoszówka jest naszym częściowo zrealizowanym marzeniem o mieszkaniu w górach. Chętnie dzielimy się tym cudownym kawałkiem świata. Dzięki temu przez ostatnie kilka lat poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi oraz historie, które nas inspirują. Mamy marzenie, aby rozwijać to miejsce.
Myślę, że to odpowiednia przestrzeń i czas, aby podzielić się naszą wizją. Chcielibyśmy stworzyć całoroczny dom w przyrodzie. Plany, które wymusza na nas rzeczywistość, to budowa drogi i niezbędnej infrastruktury. Pomysły od serca to dwie jurty postawione na podestach nad polem mięty, remont szopy (mały samodzielny domek dla turystów), sauna, bania i wanna do ziołowych kąpieli. Remont chaty też nas czeka i budowa prawdziwego glinianego pieca, w którym będzie bić serce Pałoszówki. To wszystko wymaga czasu, nakładów finansowych, odwagi i wiedzy.
W przyszłości chciałabym mieszkać w Pałoszówce cały rok, przyjmować gości, prowadzić warsztaty, wycieczki i spacery po okolicy. Chciałabym, aby było to miejsce, w którym będą mogły realizować się marzenie nie tylko nasze, ale i innych ludzi z głową pełną szalonych idei. Może to Ty?
Jeśli masz pomysł jak nas wesprzeć daj znać. Może masz doświadczenie w takich projektach albo masz ochotę nas wesprzeć finansowo. Jeśli przeczytałeś naszą bajkę i podoba Ci się nasza wizja to proszę o finansową cegiełkę. Dziękuję!
Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na marzenia związane z Pałoszówką. Zaczynamy naszą wielką przygodę! Być może część pieniędzy przeznaczę na wydanie bajki w formie papierowej, a dochód z jej sprzedaży na chatę.
Wyświetlanie jednego wyniku